Licealistka, zakochana w świecie kultury. Miłośniczka włoskiego jedzenia, pasjonatka rysunku i powszechnie pojmowanej sztuki. Ceni sobie połączenie klasyki z współczesnością oraz dobrą herbatę.

Miłość nie jest łatwa, szczególnie jeżeli nie jest odwzajemniona lub odrzucona. Witamy w strefie friendzonu. Niektórzy będą się spierać, że tak naprawdę friendzone nie istnieje, a inni bedą święcie przekonani, że istnieje i niestety ma się dobrze. Jak to jest kochać go jak brata albo siostrę zapytaliśmy osoby, które w jakiś sposób tego doświadczyły.

„Kochałam go jak swojego brata.” Oliwia, 18 lat

„Dlaczego do mnie nie pisze?!” Julka, 17 lat

„Bardzo skomplikowana sytuacja bez wyjścia.” Natalia, 18 lat

„W pewnym momencie przestaje bawić.” Ola, 16 lat

„Powiedział, że t e r a z ma dziewczynę.” Iza, 17 lat

„Chcesz się do mnie przytulić?” Ola, 20 lat

„Poznałem jej rodziców i chłopaka.” Adam, 18 lat

„Pomagałem jej wybrać prezent walentynkowy.” Kuba, 19 lat

„Pocieszałam go po jego zerwaniu.” Ania, 19 lat

„Daj spokój, to bez sensu.” Dominik, 17 lat

„Jak najbardziej, możemy być przyjaciółmi.” Magda, 18 lat

„Chcesz mocno, ale nie możesz.” Kuba, 19 lat

„Wymyśliłem jej opis na tindera.” Maciek, 17 lat

„Prawie jakbyś chciał bzykać siostrę.” Kacper, 19 lat

‚”Przy Tobie mogę się przebierać.” Marta, 18 lat

„Chcesz pomóc mi wybrać bieliznę?” Asia, 19 lat

Wiemy, że można wyjść z siebie, próbując wychodzić z friendzone’u. Znamy jednak kilka przypadków, gdzie odważni śmiałkowie podołali tej misji, czego i Wam życzymy!

 

 

Dodaj komentarz