Matura już za 37 dni. Co za tym idzie, decyzje o przyszłości wielu młodych ludzi zbliżają się wielkimi krokami. Z tej okazji rozmawiamy z Aleksandrą Krygier, studentką drugiego roku Fizjoterapii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Przed Wami cztery szybkie pytania i odpowiedzi, które może rozjaśnią nieco zamglony horyzont.

Dlaczego fizjoterapia?

Jestem osobą, która nie może wysiedzieć w miejscu. Potrzebowałam zawodu, który łączy wysiłek fizyczny z wiedzą medyczną i kreatywnością. Po fizjoterapii jest wiele możliwości pracy, co jest kolejnym powodem dla którego wybrałam akurat ten kierunek studiów.

Co jest najciekawszą częścią studiów na takim kierunku?

Moim zdaniem są to zajęcia kliniczne. Od samego początku student ma kontakt z pacjentami, czy to w postaci praktyk w szpitalu, czy wejść jako obserwator na sale operacyjną podczas zabiegu. Ciekawa jest także ich różnorodność. Czasami idziemy do sauny i potem wskakujemy do zimnego basenu, czasami jesteśmy świadkami sekcji zwłok, bądź śpimy podczas zajęć relaksacyjnych.

Dlaczego akurat Łódź?

Wybór padł na Łódź z wielu powodów. Najważniejsze było to, by być w miarę blisko domu. Oprócz tego chciałam zacząć życie na studiach od nowa. Większość moich znajomych studiuje w innych miastach, więc stwierdziłam że dobrym pomysłem będzie nauka w Łodzi, gdzie tak naprawdę na początku nie znałam nikogo.

Czy polecasz studiowanie tego kierunku?

Tak, zdecydowanie. Łódź to studenckie miasto. Pełno tutaj miejsc do spotkań, imprez. Nie ma także problemów z komunikacją miejską. Jest tania, dobrze zorganizowana. Sama Łódź ma swój własny, wyjątkowy klimat – klimat starego miasta z historią. Mówiąc o uczelni, jest zdecydowanie prostudencka, bierze udział w wielu projektach i jest cały czas modernizowana. Każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie, ponieważ istnieje wiele kół naukowych. Uważam że i miasto i uczelnia są bardzo przyjazne i warto się zastanowić nad studiami tutaj.

 

 

 

Dodaj komentarz