Ekstrawertyczna społeczniczka, która do szaleństwa kocha szarlotkę swojej babci.

Nie ma tu miejsca na niczym niepoparte teorie i pseudonaukowy bełkot. Czyli o tym czym jest kognitywistyka i jak prezentuje się ona w Toruniu. Rozmowa z Anną Krutulską, studentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Dlaczego postanowiłaś wybrać się na kognitywistykę?

Szczerze mówiąc wybierając się na studia za nic w świecie nie wiedziałam, w jakim kierunku chcę się rozwijać. Interesowało mnie milion rzeczy, ale nie potrafiłam stwierdzić, czy na tyle, żeby łączyć z nimi moją przyszłość. Kognitywistyka jest kierunkiem interdyscyplinarnym, który łączy w sobie zarówno dziedziny humanistyczne jak i ścisłe, a że ja jestem gdzieś pomiędzy, wydawało mi się to dobrym pomysłem. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że na drugim roku samemu można zadecydować, w którą stronę później się pójdzie. Czy będzie to bardziej psychologia, czy sztuczna inteligencja, czy nawet filozofia.

Mam wrażenie, że jest to mało znany kierunek. Jak dowiedziałaś się o jego istnieniu?

Ponieważ nie miałam zielonego pojęcia, co chcę robić w życiu, przed maturą zaczęłam po prostu przeglądać wszystkie możliwe kierunki studiów, które oferują polskie uczelnie. I właśnie na jednej z takich list trafiłam na kognitywistykę!

Uważasz, że to przyszłościowy kierunek?

Zdecydowanie. Może jeszcze nie w Polsce, ale już w takich Niemczech studenci kognitywistyki są bardzo rozchwytywani. Do tego stopnia, że ludzie na ostatnim roku wyjeżdżając na wymianę nie wracają już do Polski, bo dostają świetne oferty pracy.

Czy również masz zamiar wyjechać?

Tak, zdecydowanie jest to w moich planach.

Czy to są studia dla każdego? Czy trzeba odznaczać się czymś szczególnym na takim kierunku?

Żadne studia nie są dla każdego. Przede wszystkim, na kognitywistyce trzeba mieć otwarty umysł. To nauka o poznaniu, nie ma tu miejsca na niczym niepoparte teorie i pseudonaukowy bełkot. Wbrew temu, co część ludzi myśli nie jest też tak, że skoro łączy ona wiele różnych przedmiotów, to wystarczy „trochę” się na wszystkim znać. Nie ma miejsca na „trochę”. Każdy element jest ważny, na tym polega interdyscyplinarność. Trzeba dogłębnie poznać każde zagadnienie i umieć połączyć wszystko w całość.

Jak oceniasz samą uczelnię? Czy zapewnia studentom dobre warunki do rozwoju?

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego poziomu. UMK nie jest obleganą uczelnią, a ja nie mam pojęcia dlaczego. Jeżeli chodzi o naszych wykładowców, są to naprawdę wykształceni ludzie, którzy mają ogromne zaplecze naukowe. Wiadomo, nie wszystko jest kolorowe, niektórym bardziej zależy, żeby nas oblać, niż żebyśmy wszystko zaliczyli śpiewająco, ale nie można im zarzucić tego, że nie uczą lub nie chcą uczyć i są tam za karę. Mamy też prężnie działające koło kognitywistyczne, w Toruniu znajduje się laboratorium neurokognitywne i często dostajemy oferty brania udziału w różnych badaniach, dzięki czemu mamy możliwość przekonania się samemu na czym to wszystko polega.

Poleciłabyś kognitywistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu?

Tak, jak najbardziej. Jeżeli ktoś myśli nad podjęciem tych studiów, to UMK jest naprawdę dobrym wyborem, które gwarantuje możliwość dalszego rozwoju.

Dodaj komentarz