Bloger, miłośnik mody, designu i sztuki, jego wewnętrznym zwierzęciem jest jamnik, a znakiem rozpoznawczym kubek kawy.

Jak obiecaliśmy, tak zrobiliśmy. Byliśmy na spotkaniu z Danutą Stenką w Księgarni Gdańscy.

Chłodny listopadowy wieczór i księgarnia skąpana w ciepłym świetle to idealne warunki, by oddać się lekturze. W szczególności jeżeli kilka metrów od Ciebie siedzi jedna z najwybitniejszych polskich aktorek. Co musiało się  wydarzyć, żeby osoba pokroju pani Danuty zawitała w progi naszego skromnego (aż za bardzo) miasta? Wszystko za sprawa projektu Legalna Kultura, który za zadanie postawił sobie wspieranie małych, lokalnych księgarni, np. w Płocku czytać będzie najbardziej znany polski głos – Krystyna Czubówna. Wróćmy jednak do Włocławka. 3 października aktorka wraz z gośćmi rozpoczęła lekturę Saszeńki – powieści o trzech pokoleniach rosyjskich kobiet, której część akcji toczy się w czasach stalinowsich. Możliwość wysłuchania tekstu w interpretacji artystki wyniosła go ponad poziom zwykłego czytania i sprawiła, że było to doświadczenie niemalże teatralne. By urozmaicić spotkanie, po długiej nieobecności na scenie, wystąpił Piotr Giers.

Gdy nastał czas na pytania wywiązała się ciekawa dyskusja między czytelniczkami, której tematem była oryginalność fabuły i lekkość języka autora (lub jej brak). Po przerwie na zregenerowanie głosu wróciła pani Danuta i również wzięła czynny udział w rozmowie. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy m.in. tego, że była na mat-fizie i przygotowywała się, by zostać nauczycielką. Jeżeli więc podobnie jak ona, czujecie, że jesteście nie w tym miejscu, gdzie faktycznie byście chcieli, przeczytajcie artykuł Maćka. Aktorka Teatru Narodowego wyznała również słuchaczom, jaka jest jej ulubiona książka (to pytanie musiało przecież paść). Chodzi tu o Przebudzenie Anthony’ego de Mello – zbiór nieautoryzowanych wykładów filozoficznych indyjskiego jezuity.

Moglibyśmy długo jeszcze rozpływać się nad talentem i urodą Danuty Stenki, ale zastąpimy to krótkim apelem. Czytajcie! To nie gryzie, niesie same plusy: budujecie swój światopogląd i uczycie się myśleć niezależnie, a to w obecnych czasach jest niezmiernie ważne.

 

 

 

Dodaj komentarz