Społecznik, student, aktywista, politykier, jeden z trzech włocławian z dumą mówiących o swym pochodzeniu. Amator pizzy na tłustym cieście, zwolennik piwa niekraftowego.

Uczniowie ZS4 przemaszerowali przez miasto i uczcili 99. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Minionego wieczoru odbyła się trzecia „Noc w Baczyńskim” – tym razem w wydaniu patriotycznym.

„Noce w Baczyńskim” odbywają się w Zespole Szkół nr 4 od 2015 roku. Pomysł zrodził się jako sposób szkoły na zawalczenie o nowych uczniów – Mieliśmy już noc magiczną, mieliśmy noc rozrywkową. W tym roku, ze względu na zbliżającą się setną rocznicę oraz rok Józefa Piłsudskiego, stwierdziliśmy że może taki „marsz niepodległości” – mówi Iwona Sławińska, nauczyciel geografii w „Baczyńskim”, autorka pomysłu tematu na tegoroczną noc.

Pierwotny plan zakładał przemarsz społeczności ZS4 bezpośrednio z gmachu szkoły na bulwary – pod Tablicę Pamięci Marszałka Piłsudskiego. Niestety niesprzyjająca pogoda zmusiła nauczycieli do skrócenia pochodu i rozpoczęcia go dopiero pod Pomnikiem Żołnierza Polskiego na Placu Wolności. Jednak wietrzna i typowo jesienna aura nie zniechęciła uczestników marszu do śpiewania „jedenastolistopadowych” pieśni. Społeczność „Baczyńskiego” złożyła kwiaty pod Tablicą Piłsudskiego i na płycie grobu Pomnika Obrońców Wisły 1920 r. na Zawiślu.

Noc pełna wrażeń

Pochód nie był jednak jedynym punktem programu tej edycji „Nocy w Baczyńskim”. Z Zawiśla uczniowie i nauczyciele wrócili do szkoły, gdzie – jak się dowiedzieliśmy – spędzili naprawdę całą noc. W gmachu Zespołu Szkół nr 4 na uczestników nocy czekali członkowie Włocławskiego Stowarzyszenia Capoeira, którzy szkolili uczniów w podstawach tej brazylijskiej sztuki walki i tańca. Pokaz technik obrony i obezwładniania zademonstrowali również przedstawiciele Straży Miejskiej.

Dla młodzieży z Baczyńskiego niemałą atrakcję przygotowali również strzelcy – Dzisiaj nasza Jednostka przygotowała dwie rzeczy. Jedną z nich jest nauka budowy broni, w związku z tym przygotowaliśmy dwa egzemplarze broni szkoleniowej, mianowicie karabinek wz. 88 „Tantal” oraz pistolet wojskowy P-83 – mówi Krzysztof Wójcik, dowódca JS 4051 Włocławek – Drugim takim elementem, który na dziś przygotowaliśmy jest strzelanie z trenażera strzeleckiego „Cyklop”. Jest to ćwiczenie, które polega na oddawaniu strzałów z symulatora, który zapisuje w jaki sposób te strzały zostały wykonane i są one wykonywane również z broni wz. 88 „Tantal”. Warto dodać, że „Cyklop” działa w stu procentach elektronicznie, a podpięty do niego „Tantal” był pozbawiony amunicji – trenażer analizuje różnicę w położeniu środka tarczy względem środka wizjera w chwili naciśnięcia spustu.

Baczyński ma się dobrze

Patriotyczna „Noc w Baczyńskim” jest niewątpliwie jedną z najbardziej kreatywnych form świętowania 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Całe wydarzenie sprawiało wrażenie nie tyle przygotowanego dobrze, co przygotowanego z pasją. Nauczyciele zdawali się bawić równie dobrze co uczniowie. Z tego powodu postanowiliśmy spytać, czy za rok, z okazji setnej rocznicy wydarzeń z jesieni 1918 roku, szkoła postawi na ten sam temat „Nocy w Baczyńskim”

– Na pewno będzie noc. Ale jaka będzie tematyka to zawsze to jest niespodzianka. Staramy się spełnić oczekiwania uczniów, staramy się przez takie noce realizować działania wychowawcze szkoły, no i w takim kierunku po prostu działamy – stwierdza Iwona Sławińska. Zaś na pytanie „czy «Baczyński» ma się dobrze?” odpowiada – Z pewnością ma się dobrze. Chcieliśmy otworzyć się na środowisko, chcieliśmy pokazać, że to jest szkoła ludzi kreatywnych. Nie zawsze o nas było tak głośno. No ale odrobiliśmy „pracę domową” i chcemy by nasze środowisko wiedziało, że… no z nami można do przodu.

 

(Tekst: Kacper Marciniak, zdjęcia: Karolina Pawłowska)

Dodaj komentarz